Zabawa w naśladowanie zwierzątek przez dzieci
A oto i historyjka, w której dzieci nasłuchują jakie zwierzę jest wymienione a potem je naśladują.
To zaczynamy.
Hokus pokus, czary mary,
podskakuje wokół nas króliczek szary.
A co to tak tupie, niczym potężni drwale?
Oooo, to dwa słonie idą ociężale.
Z lasu wynurzają się cztery niedźwiedzie,
oj chyba były w ulu na obiedzie.
A pszczoły nie bardzo zadowolone,
lecą za nimi, wrogo nastawione.
Wśród bagien podmokłych znalazły się żabki zielone
i spoglądały na to mocno zaniepokojone.
Nagle przyleciał czarny bocian nieduży
i wypędził żabki prosto do kałuży.
W tym czasie na niebie pojawił się orzeł
A żabki z radości podskakujące
nie zauważyły
jak przyłączyły się siwiutkie zające.
Szarak nieduży, ale wesoły zerknął w górę
i dostrzegł dwa sokoły.
Wzrok sokoli wszystko dostrzeże,
także powolne, kolczaste jerze.
To już koniec tej historii dzieciaki.
Niech zapamiętają wszystkie przedszkolaki!
Szanujcie i chrońcie wszystkie zwierzaki.
Dzieci były zachwycone takim naśladownictwem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz